Aż z radości skacze serce :)

Hej Kochani! Mam dla Was dwie nową zapowiedź w tym tygodniu. Postanowiłam, że od czasu do czasu będę wklejać Wasze prywatne wiadomości do mnie; te raczej miłe, które sprawiły uśmiech na mej twarzy 🙂 Dziś otrzymałam ten, cytuje:Bez tytułu55

Dziękuje tej osobie, bardzo miło z jej strony 🙂
Mam dużo więcej takich waszych wiadomości, które zalegają w mojej skrzynce i aby je opublikować muszę tylko przeszukać wszystkie otrzymane wiadomości od Was 🙂
Bez obaw, będę cytować anonimowo. Lubię kontakt z Wami, Wasze słowa wsparcia i wystąpienia publiczne, dają mi one wiele satysfakcji i siły do działania. Dziękuję Wam, że jesteście zawsze przy mnie. Dziękuję że mnie wspieracie kiedy tego potrzebuję 🙂

PISZCIE TEŻ CO CHCECIE NA BLOGA ALBO NA YOUTUBE BO PRZEZ WAKACJE ODPOCZEŁAM I TERAZ RUSZAM ZE WSZYSTKIM, ZE ŚWIEŻĄ I NOWĄ ENERGIĄ 😀

IMAG4366

————————————————————————————————–
il_570xN.319820560 SKLEP INTERNETOWY: www.magiczny-sklep.pl

————————————————————————————————–
ico-you_tube_30px KANAŁ YT: http://www.youtube.com/user/ANATHEMA666fiat

————————————————————————————————–

Reklamy

W Miłości Wszechświata

Hej Kochani, wracam, bo chyba brakuje mi bloga, bardziej niż mi się wydawało. Postanowiłam podzielić się z Wami nowinkami z mojego życia.
Pierwsza wiadomość jest taka, że sąsiadka chyba po złości spryskała mi moje drzewka roundup’em albo innym środkiem chemicznym. – Dokładnie nie wiem. Poza tym tutaj mam dookoła sąsiadów więc jednej sąsiadki za płotem nie mam i sobie pozwoliłam napisać tego posta, jest anonimowy, ogólnie chodzi o kogoś złośliwego, jakiegoś szkodnika z mojej okolicy 😀 Podejrzewam, że ta osoba zrobiła to w nocy, w tych godzinach podczas których wszyscy śpią albo nie śpią i nie wyglądają przez okna 🙂 Ale to nie ważne.
Ważne jest to, że nie potrafi uszanować czyjegoś kawałka dobrej roboty. Zamiast tego żółknie z zazdrości i nie wiem komu szkodzi, ale na pewno nie nam tylko raczej przyrodzie, której za to wszystko się obrywa. Bo Ja nie przywiązuje się do rzeczy, miejsc i ludzi, bo rzeczy się niszczą, miejsca zmieniają, a ludzie zawsze odchodzą. Aczkolwiek dobrze mieć wśród wielu niewiadomych w życiu, parę pozycji stałych, które były, są i mam nadzieję, będą jak najdłużej.

W związku z tym, będąc w takiej sytuacji jak ja teraz jestem, co byście zrobili na moim miejscu? Swoje przemyślenia możecie pisać w komentarzu.
Natomiast Ja postanowiłam, że mścić się za to nie będę. Karma i tak do tej osoby wróci. A za rękę jej nie złapałam, wiec nie mam dowodów by ją oskarżać i czegoś jej zarzucać, ale widać definitywnie że spryskane to jest. I zdania nie zmienię. Moje wizje i własna intuicja nigdy mnie nie pomyliły. Mam też na to kilka rozwiązań…
Aby od razu nie oskarżać sąsiadów i robić sobie z nich wrogów, mogę wysłać zaatakowane próbki gałęzi do jakiegoś laboratorium, żeby zbadało i powiedziało, czy to jest jakaś trucizna, czy zwyczajnie jakaś choroba roślin.
Najpierw trzeba mieć na to dowody na piśmie.
Bo ja wiem z własnego doświadczenia że niektóre rośliny, na przykład tuje są raczej delikatne i mogą być zaatakowane przez jakieś grzyby, czy inne szkodniki … Albo zwyczajnie brak im witamin, czy soli mineralnych dla nich, które można kupić w każdej sieci sklepów budowlanych oferujące artykuły z kategorii: ogród, budowa itp.
Mogę więc wysłać gałązki do laboratorium, aby rozwiać swoje podejrzenia. Albo zrezygnować z tych kosztów, i mam też wyjście bardziej nowoczesne. Mogę od nowa zasadzić nowe sadzonki roślin, a potem zainstalować kamerkę by miała zasięg wzdłuż interesującego mnie miejsca. Niewielki koszt a będzie wiadomo co i jak . Mówiąc o niewielkim koszcie miałam na myśli ewentualne koszty nowych roślin . Kamerka bezprzewodowa i rejestrator wyjaśni podejrzenia.
Jakbym miała to zarejestrowane, to dana osoba u ochrony środowiska miałaby „pozamiatane”, znaczy  to że jest już za późno aby coś zrobić, zmienić, bo świadomie zniszczyła zieleń na mojej posesji i już tego życia roślinom się nie przywróci:/ Według art. 144 § 1 Kodeksu wykroczeń, każdy sprawca niszczenia zieleni może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za wykroczenie gdy: stosuje środki chemiczne, niszczy lub uszkadza roślinność itp.
No cóż… na razie pozostaje mi więc zdać się tylko na miłość Wszechświata i aby ta osoba co nam wysłała, poczuła „siłę Matki Natury”.
Kiedyś też sąsiadka miała jakieś ale do nas więc w złości życzyłam jej, aby jej szyba w oknie się potłukła i stało się to za kilka miesięcy. Lepiej więc mnie nie denerwować. Jeśli ja w niczym nie zawiniłam to moje zło-życzenia się manifestują i to bardzo szybko. Nasze myśli w istocie mają tę niezwykłą energię, która kształtuje nasze życie. Ja praktykuję życie według zasad Huny, która pomaga mi w zmaterializowaniu moich wszystkich pragnień i marzeń!
Zatem lepiej nie wchodzić na ścieżkę wojenną ze mną.
Ostatnio nawet jej życzę, aby piorun uderzył w jej dom. Nie ważne jest to, że jak w jej dom uderzy to mój dom też na tym przy tym ucierpi. Jeśli zawiniła, niech się tak stanie. Dla mnie rzeczy materialne nie są ważne, dla niej są i o to w tym chodzi. Ją to ruszy, mnie nie.

Nie zamieszczam zdjęć moich drzewek, bo nie ma co zamieszczać, wszystko jest popalone, uschnięte i już usunięte.  Zamieściłam zdjęcie żmii pod ten temat, bo dlatego, że chętnie zmieniłabym się w tego gada i ukąsiłabym tego kto na to teraz zasługuje. Przedstawione tutaj zdjęcie odzwierciedla mój wewnętrzny nastrój. Ale dobrze że wszystko mija i jestem w takich stanach tylko przez chwilę. Każdy czasem odczuwa złość, to jest wszystko ludzkie. Gniew, irytacja, złość, wściekłość – tych uczuć doświadcza każdy z nas.
Nie da się też przeżyć życia samą złością. Najlepiej, aby ten stan nie trwał w nieskończoność. Niech trwa chwilę, ale później wypełnijcie się miłością, odpuście, trzeba pozwolić na to aby złość minęła, odeszła w zapomnienie.
Poza tym każdy ma swoje wady i zalety, nawet żmije. Jednym ugryzieniem mogą zabić, ale jak rozcieńczy się jej jad to można uzyskać potężny lek, który wyciąga wszystkie toksyny 🙂 Każdy kij ma dwie strony medalu …
Na pewno sprawą się zajmę w własnym zakresie, bo ja jak już pisałam, nie jestem bierna. Mam w zanadrzu jeszcze kilka innych rozwiązań, o których nie będę tutaj pisać, artykuł byłby już za długi. Jak ktoś mi podklada świnię to długo to badam i nie odpuszczam, aż sprawiedliwości stanie się za dość. Własnego życia czy spraw trzeba bronić zawsze i za każdą cenę. Wy też o to dbajcie. Nie pozostawajcie bierni, używajcie intelektu i sprytu, a nie prymitywnych sposobów. Każda sytuacja ma jakieś rozwiązanie. Może mieć jedno rozwiązanie oraz nieskończenie wiele rozwiązań. Jeśli macie jakiś problem to chętnie podpowiem/ wskażę najlepsze rozwiązanie. W każdej chwili, możecie skorzystać z mojego ogromnego doświadczenia.
Zachęcam Was wszystkich również do czynienia dobra i pokonania zła jego własną bronią. Miejmy zawsze tą ufność, nadzieje, wiarę że ten typ ludzi wysunie konkluzje z zachowania własnego i naszego i zmieni się na lepsze, dokona się przemiana w tej osobie. W ten sposób dobro tylko emanuje.
Kolejne wieści ukażą się w kolejnych postach 🙂 Ahahahaha 😀 Mam nadzieję, że uśmialiście się z tego co napisałam. Jeśli tak to dobrze, życzę samych uśmiechów na twarzy dzięki takim moim wpisom 🙂 U mnie już złość dawno puściła, teraz tylko śmieję się z takich sytuacji 😉 snake-653644_1280

Zdjęcie ze strony http://pixabay.com/pl

————————————————————————————————–
il_570xN.319820560 SKLEP INTERNETOWY: www.magiczny-sklep.pl

————————————————————————————————–
ico-you_tube_30px KANAŁ YT: http://www.youtube.com/user/ANATHEMA666fiat

————————————————————————————————–

Komunikat do osób, które ułożyły lub zamierzają sobie ułożyć plan nieuczciwego działania wbrew moim oczekiwaniom i na moją szkodę oraz ogólnie szkodę mojej działalności. Komunikat kieruje do osób, które działają z premedytacją i z pełną świadomością łamiąc prawo. Jako, że rozpowszechniam swój wizerunek w sieci i jestem osobą prowadzącą tylko i wyłącznie internetową działalność, nigdy nie pozwolę na to, aby złe i zepsute oraz nieuczciwe egoizmem osoby osiągnęły jakiekolwiek korzyści za pomocą mojej uległości i przez naruszanie moich jakichkolwiek praw. Każdy taki wspomniany niżej przejaw jest dokładnie konsultowany z odpowiednimi organami bądź osobami, które są od takich spraw.

Bez tytułu

Jasnowidz

Moi Drodzy, zakończyły się już prace modernizacyjne na moich stronach. Zmiany były związane z rozszerzeniem mojej działalności. Niedługo zamieszczę Wasze prace z majowego konkursu „rhinestone”, ale jeszcze czekam na Wasze maile i listy do 7 czerwca br. Dla zwycięzców trzy wcześniej uzgodnione niespodzianki, które można sobie dowolnie wybrać poprzez podanie numerku interesującej Was nagrody (od 1 do 3). Konkurs organizuję razem ze znajomą, która zwie się Białą Wiedźmą. Z mojej oferty dwie nagrody: (1) przepowiednia „Jedno/ Dwa pytania” i zawieszka „rhinestone”, (3) dowolna biżuteria z minerałem zamieszczona w moim sklepie internetowym, pod adresem www.magiczny-sklep.pl. Natomiast z propozycji Białej Wiedźmy (2) jest do wygrania wróżba z numerologii zawierająca m.in.: charakterystykę osobowości, drogę życia, dzień urodzenia oraz wróżbę na rok 2015, czyli prognoza na temat tego jaki ten rok będzie dla Ciebie.

Serdecznie zachęcam do udziału a po szczegóły zapraszam tutaj.

Możliwy jest również kolejny konkurs na czerwiec 2015, ale to czy go będę organizować dużo zależy od Was, czyli od Waszego zaangażowania i ilości zgłoszeń w tym ostatnim konkursie. Jeśli będzie duże zainteresowanie, to będę powtarzać takie konkursy częściej 🙂

Ponadto, za kilka dni zamieszczę trzy nowe materiały video na mój kanał, który znajdziecie go > tutaj < Tak w ogóle to wszystkie moje nowe filmiki już są gotowe i czekają na publikacje, ale nie opublikuję ich dopóki nie otrzymam czegoś od osoby, której „coś” zleciłam i ten element pojawi się we filmie. A zresztą, sami zobaczycie niebawem 🙂 Być może wspomniane to „coś” będzie zbędne aczkolwiek moim zamiarem jest użyć go aby przekazać moim widzom namiastkę mojej twórczości. Poza tym, bardzo lubię zmiany, wszelkie nowości w życiu (w końcu jestem numerologiczną piątką więc w swojej działalności zawsze będę coś zmieniać, ponieważ stagnacja czy tez pozostawanie w czymś dłużej nudzi mnie, w rezultacie tego przez jakiś czas „zawieszam się”, myślę co tu dalej sobie wymyśleć, jaki kolejny cel osiągnąć, bo aby do czegoś „dojść”, trzeba wyruszyć w dalszą drogę… ).

Jeśli chodzi o vlogosferę to na razie filmiki dodaje na miarę swoich możliwości (raczej wolno), ale niedługo się to zmieni, kiedy tylko zaopatrzę się w najnowszą technologię umożliwiającą szybkie przetwarzania video. Pierwsze wspomniane zmiany zauważycie w najbliższym czasie, natomiast wzmianka o częstszym dodawaniu filmów pojawi się w trochę dalszej przyszłości, być może za kilka miesięcy.
Na razie to wszystko, co chciałam Wam przekazać.

P.S. Nie jest to obowiązkowe, ale będzie mi miło 😉 jeśli polubicie mój fanpage na facebooku: KLIK

————————————————————————————————–

Z życzeniami ciepła i dobrych myśli, Jasnowidz Vanessa (Renata Szwedek)
Jeśli zechcesz ponownie mnie odwiedzić, podaje najważniejsze linki do mnie:
  1. SKLEP INTERNETOWY: http://www.magiczny-sklep.pl
  2. Strona główna: http://www.jasnowidz-vanessa.pl
  3. Strona w wersji angielskiej: http://www.vanessaferrariclairvoyant.com
  4. BLOG: http://www.jasnowidzvanessa.com
  5. Kanał YT: http://www.youtube.com/user/ANATHEMA666fiat
*** Kontakt E-MAIL: biuro@jasnowidzvanessa.pl

wielkanoc2

Nie było mnie jakiś czas tutaj – wsiąkłam na dobre w życie rodzinne 😉
Dziś mamy Wielkanoc. Postanowiłam zastanowić się nad tym Wielkim Dniem.
Tak, jak już wspomniałam w ostatnim wpisie, Wielkanoc to najważniejsze święto chrześcijańskie w roku. W dniu  Wielkanocy świętujemy zmartwychwstanie Jezusa, tzn. zdjęcie jego z krzyża. Biblia mówi, że dwa dni po śmierci Jezusa, jego grób znaleziono pusty. Wkrótce jego uczniowie zaczęli się z nim spotkać. Chrześcijanie wierzą, że zmartwychwstanie Jezusa oznacza, że ​​mogą otrzymać nowe życie po śmierci. To przekonanie jest obchodzone na Wielkanoc.

Wielkanoc również jest związana z wiosną. Natura obudzona do życia symbolizuje nowe życie, które chrześcijanie zdobyli po ukrzyżowaniu i zmartwychwstaniu Jezusa. Chrześcijańska Wielkanoc jest podobna do dwóch innych starożytnych tradycji: żydowskiej i pogańskiej. Obie tradycje świętują zmartwychwstanie i przebudzenie do nowego życia. Wielkanoc w jakiejkolwiek formie może odnosić się do duchowego przebudzenia.

Wraz z wiosennym budzeniem natury do życia, wchodzimy w proces przebudzenia swojej prawdziwej natury.

Z okazji Świąt Wielkanocnych chciałabym wszystkim moim Czytelniczkom złożyć najserdeczniejsze, świąteczne życzenia. Abyście spędzili ten czas w gronie najbliższych, zapominając o codziennych problemach oraz umiejętnie korzys­ta­li z życia, czyli abyście nie spogląda­li w przeszłość, tyl­ko cieszyli się wszystkim tym, co przynosi nam życie. Dużo pogody ducha, zdrowia, miłości i pysznych potraw!

Przy okazji chciałabym podziękować wszystkim za życzenia wielkanocne wysłane do mnie w prywatnych wiadomościach: na maila, na facebook-u i nawet w sms-ach 🙂

Pięknych i radosnych Świąt Wielkiej Nocy ! Wesołego Alleluja!

————————————————————————————————–

SKLEP INTERNETOWY: www.magiczny-sklep.pl

————————————————————————————————–

ico-you_tube_30px KANAŁ YT: https://www.youtube.com/user/ANATHEMA666fiat

————————————————————————————————–

Kochani, w ramach wstępu funduję dzisiaj banalny, a zarazem znaczący wpis, zaraz przekonacie się sami na co chciałabym zwrócić Waszą uwagę. Otóż moja rasowa kotka (zwie się Viki) robiła dzisiaj przedwiosenne porządki 🙂
Wpadła do nas mucha.
Tak. Mucha, taki pospolity owad występujący na całym świecie.
Ten stosunkowo nieduży insekt jest znany wszystkim, kosmopolityczny. Pojawia się u nas zawsze bez uprzedzenia, wlatuje kiedy chce. U was też?

W tamtym roku miałam w oknach tymczasowo moskitierę (siatkę przeciw owadom), jednak nie zapewniała skutecznej ochrony przed nimi. Wiecie, taką siatkę wkleja się tak jak uszczelkę okienną – w środku okna. Po jakimś czasie, siatka się odkleja i do domu zawsze jakiś robal wleciał. Poza tym po jej usunięciu pozostawia ślad kleju na oknie. Nie polecam. Wybrałam tanie rozwiązanie, bo miałam na uwadze przede wszystkim własne możliwości finansowe. W tym roku myślę nad lepszym zabezpieczeniem pomieszczeń przed insektami i owadami, czyli nad systemem moskitiery ramkowej stałej 🙂 Idea jest świetna, ale trzeba będzie jeszcze poczekać.
 
Wiec wracając do much… są one aktywne zwłaszcza w dzień, lubią ciepłe nasłonecznione powierzchnie. W budynkach podczas nocy lub w chłodne dni muchy zazwyczaj odpoczywają na podłogach, ścianach, sufitach.
Moja kotka w większości jest flegmatyczką o przytłumionej pobudliwości i spokojnych reakcjach choć nie zawsze. Czasem ma też za dużo energii. Pozwalam wtedy się jej wyszaleć, aby kotka dała upust rozsadzającej jej energii. Wyprowadzam ją wtedy na spacer, przed dom aby zażyła ruchu na świeżym powietrzu, a jak pogoda nie dopisuje to pozwalam jej aby sobie biegała, skakała i szalała po całym domu 😀
Viki lubi też być dla innych bardzo miła, więc naszemu „latającemu gościowi” chciała użyczyć odrobinę swojego towarzystwa, bawiła się z nim cały dzień, pacała łapką, cały czas za nim goniła, nie odstępowała go na kroku! Jak widać kotek bardzo dobrze wychowany, życzliwy dla innych i bardzo przyjazny 😀 Niestety moja kotka nie zna umiaru, męczyła „latającego towarzysza” całe dnie, a nawet jeszcze jak jest okazja i nabiera więcej energii to również męczyła marne stworzenie w nocy. 
Każda mucha która do nas wpada i nas odwiedza jest tak wykończoną zabawą i towarzystwem mojej Viki, że totalnie opada z sił, zaczyna pełzać. Moja kotka ma również trudny charakter, a jej wadą jest to, że nie toleruje słabości i jednostek słabych. Lubi otaczać się silnymi osobami, bo sama się za taką uważa. Z tego względu, że moja kotka jest drapieżnikiem, polującym na żywe ofiary, które zjada w całości, a nie zbieraczem owoców, warzyw i zbóż to mucha skończyła swój żywot w niecałe dwa dni. Viki wykończyła biedaczkę a potem na koniec ją zjadła, czyli posprzątała po sobie, ma tą zaletę że jest bardzo w tym skrupulatna, taka dokładna w sprzątaniu. Niezwykła zaleta!
Sama pozbyła się nachalnego i nieproszonego gościa 😀 No cóż… nie polubili się. W życiu czasem tak bywa, wszys­tko się zmienia, przy­jaciele od­chodzą, masz wszys­tko bądź nic, żyjesz lub egzys­tu­jesz.. Mi­mo to, życie nie zat­rzy­muje się dla nikogo. 
 
Viki chciała sprawić, aby nikt nie zauważył, że tym razem już „pełzający gość” nie został zjedzony tylko sam i dobrowolnie niepostrzeżenie wyszedł z domu. Pewnie nie chciała mnie również martwić, że znowu zjadła tyle bakterii!!!  Viki dobrze wie co jej mówiłam: „Muchy domowe to bomby z bakteriami. Są nośnikiem, aż 35 milionów bakterii i mogą przenosić wąglika, przyczyniać się do roznoszenia chorób.” Niestety, moja Vikuś ma po prostu słabość do nich… każda mucha przez nią schwytana jest traktowana najpierw jak zabawka, bądź najlepszy kompan do zabawy, a potem jak smaczna przekąska!
 
Całe zdarzenie dziś uważnie obserwowałam. I doszłam do takiego wniosku, że dla kotów niewychodzących z domu polowanie na owady jest wielką frajdą i urozmaiceniem życia. Póki nie szkodzi ich zdrowiu – niech polują, pożerają, jeśli tylko chcą. Może grozić im co najwyżej zwymiotowaniem połkniętych owadów. Nie jest to wysoka cena za wyjątkowo atrakcyjną zabawę w polowanie…

Kolejna zaleta jaką zaobserwowałam u niej to taka, że teraz nikt nie powie, że z domowego kota nie ma żadnego pożytku! Stara się likwidować każdego robala, który się do nas zbliży!  Kiedyś obroniła mnie nawet przed pająkiem! Siedziałam na podłodze i wysyłałam swoje życzenia w eter, kiedy już prawie kończyłam moja kicia zaczęła krążyć wokół mnie i dziwnie mruczeć. W pośpiechu dokańczałam swój rytuał, aby szybko podnieść się z ziemi i sprawdzić czemu tak mruczy. Wstałam i po podłodze pełzał sobie czarny, duży pająk. Zobaczenie przed południem pająka według przesądu przynosi zmartwienie, w południe zwiastuje nieproszonego gościa, a wieczorem oznacza nadzieję. Pomyślałam, że to jest wiadomość dla mnie, przyszedł znak z zaświatów: „jest nadzieja że moje życzenia zostaną spełnione”.
Pająkiem się nie przejmowałam, zabiłam go, złożyłam w ofierze dla duchów, w podziękowaniu, a potem to moja Viki wszystko posprzątała.
W tamtym dniu chciałam, aby pewna osoba z własnej inicjatywy odnowiła ze mną kontakt. I tak jak chciałam, stało się. O co poprosiłam, było mi dane. Ale szkoda, że tak na krótko… eh :/ Ostatnio myślę nad seansami z tablicą quija, ale na razie poświęcam czas na edukację w tej komunikacji z drugą stroną, zbieram wszystko, co powinnam wiedzieć, by podjąć pracę  z tablicą quija, zbieram informację o technikach ochronnych i zasadach bezpieczeństwa, których należy przestrzegać oraz poznaje inne tajemne praktyki, takie jak channeling, pisanie automatyczne itp. Co ja będę Wam więcej pisać…. Was ten temat pewnie przeraża! I wiecie co? Właśnie powinien! To nie zabawa! Spirytualizm jest dla osób o mocnych nerwach i o silnej psychice. Podczas zabawy z tablicą quija grasz bezpośrednio ze swoim umysłem, a także umysłami innych, a być może nawet z czymś więcej.
 
Po polowaniu moja Viki wskoczyła pod kocyk i przybrała taką fajną pozycję do snu, pod swój pyszczek wsunęła sobie lewą łapkę, i zasnęła… Jak wiadomo sen potrzebny jest drapieżnikowi do regeneracji. Wyglądała przesłodko 🙂 Chciałam zrobić jej zdjęcie, ale widać nie spała tylko miała zamknięte oczy i była w stanie czuwania, więc nie zdążyłam uwiecznić tej pięknej chwili… Ale za to wyszło takie zdjęcie, sami zobaczcie! Obrończyni moja dzielna: „wszystkie muchy tępić trzeba”! Nawet moja Vikuś o tym wie!

IMAG2673

————————————————————————————————–
 il_570xN.319820560 SKLEP INTERNETOWY: http://www.magiczny-sklep.pl
————————————————————————————————–
ico-you_tube_30px KANAŁ NA YT: https://www.youtube.com/user/ANATHEMA666fiat
————————————————————————————————–

Uśmiechnij się, dzisiaj jest piękny dzień 🙂
Moi Kochani, chciałam Was poinformować, że dzisiaj mamy piękną aurę dnia (wpis trochę spóźniony), warto poćwiczyć albo wybrać się na dłuższy spacer 🙂
  Obcowanie z naturą nie tylko poprawia nasze samopoczucie, ale ma również niebagatelny wpływ na poprawę naszego zdrowia fizycznego i psychicznego. Na przykład dwadzieścia minut patrzenia na zieleń sprawia, że obniżamy swój stres o około 13%! To terapeutyczne-leczenie ukierunkowane jest na wzmocnienie naszej odporności, zachowanie zdrowia i napełnianie naszego ciała niezwykłymi wibracjami pochodzącymi z Wyższej Natury (Paramatmy), które sprawiają, że złe samopoczucie, stres czy choroba mija jak ręką odjął.

musica-e-natura

W naszym organizmie istnieje i krąży niewidzialna ”energia” (niezbędna do prawidłowej czynności komórek, tkanek i całego organizmu), ”siła życiowa”, która różnie jest określana: Chińczycy nazywają to Qi, w starej transkrypcji ”Chi”, po japońsku – ”Ki”, po koreańsku -”Ki chol”, w języku jogi i ajurwedy, a także po hindusku i buddyjsku – ”Prana”, w starożytnej filozofii polinezyjskiej – ”Mana”. Przy każdym wdechu pobieramy ową życiodajną energię do organizmu, gdzie zostaje przekształcona przez szyk czakr i rozprowadzona po całym ciele. Energia ta występuje nie tylko u człowieka. Mają ją również zwierzęta, rośliny i zjawiska przyrody, a nawet materia.

Powiem Wam, że ostatnio znalazłam się w sytuacji, która bym nazwała rozpaczliwą, kryzysową, trudną dla mnie, znalazłam się w jakimś psychicznym, emocjonalnym dołku. Nie mogłam osiągnąć stanu harmonii i równowagi w swoim ciele, brakowało mi właśnie tej „energii (prany, sił witalnych). Byłam w takim okresie, że po prostu nie mogłam się pozbierać, potrzebowałam trochę czasu, chwili wyciszenia by doczekać się takiego dnia jak dzisiaj, by jeszcze z większą motywacją kontynuować swoją pracę i pasję 🙂 Jak wiecie, właściwy przepływ prany umożliwiają meridiany tzn. główne kanały energetyczne oraz nieco mniejsze kanaliki, przenikające nasze ciało subtelne. Jeśli przepływ naszej energii jest zakłócony to wtedy dochodzi do pogorszenia się naszego stanu zdrowia fizycznego (blokady wywierają negatywny wpływ na konkretne części ciała, na przykład często boli nas głowa itp.) oraz psychicznego (ten obszar dotyczy naszego ducha i umysłu – na przykład wtedy możemy odczuwać smutek trudny do wytrzymania, nie potrafimy odczuwać jakiegokolwiek szczęścia tzw. anhedonia, wycofujemy się z życia społecznego itp.).

stock-footage-glass-of-water-with-mountain-river-in-background

W tych trudnych chwilach, postanowiłam wykorzystać pewną znaną technikę uzdrawiania. Składa się ona z prostego ćwiczenia, który ułatwia równomierny przepływ energii w naszym ciele, a tym samym pozwala osiągnąć stan harmonii i równowagi. Do tego celu posłużyłam się wodą. Dlaczego właśnie woda?  Ponieważ woda przewodzi prane i jednocześnie zawiera ją w sobie. Technika ta polega właśnie na ładowaniu wody praną. W tym celu należy wykonać proste ćwiczenie: aby podnieść poziom prany w wodzie, przygotuj dwie takie same szklanki. Jedną napełnij do połowy ciepłą wodą, drugą też do połowy ale zimną. Przelewaj wodę ze szklanki do szklanki przez co najmniej minutę lub do czasu, aż dostrzeżesz pęcherzyki powietrza. Tak naenergetyzowaną wodę należy wypić od razu, by w pełni wykorzystać jej właściwości 🙂

IMG_0104 - Kopia

Poprzez pobudzenie ruchu energii płynącej przez sieć meridianów, poczułam w sobie znowu taką wewnętrzną siłę i radość życia, którą gdzieś zagubiłam od kilku tygodni. Ale to jest właśnie ten dzień, dzień w którym w moim ser­cu… naj­piękniej­szy Ogród, bar­wa­mi la­ta rozkwita 🙂
Pozdrawiam wszystkich ! Wasza Jasnowidz Vanessa

————————————————————————————————–
 il_570xN.319820560 SKLEP INTERNETOWY: http://www.magiczny-sklep.pl
————————————————————————————————–
ico-you_tube_30px KANAŁ NA YT: https://www.youtube.com/user/ANATHEMA666fiat
————————————————————————————————–