dirt-690427_1280
Z opóźnieniem dodaję wpis o pełni księżyca, którą mieliśmy dokładnie 27 października br.
W tym dniu, warto było popatrzeć w niebo, ponieważ Srebrny Glob w nocy pojaśniał we mgle !
W końcu pełnia księżyca we mgle to niecodzienny widok… Za każdym takim razem wydaje mi się, że oglądam wyjątkowy spektakl. Październik 2015 przyniósł widok, który jeszcze długo będę pamiętała 🙂 Nocna mgła pochłonęła wszystko poza Księżycem, który z każdą minutą nabierał swej mocy. Jego cykl księżycowy bardzo wpływał na nasz sen i samopoczucie.
Księżyc tak pięknie świecił na niebie, że wpatrywałam się w niego jak zahipnotyzowana i przez jego wpływ, nie wyspałam się. W tym dniu spałam niecałe trzy godziny.
Bardzo lubię jak jest pełnia księżyca i jego chłodne światło oświetla naszą planetę, nawet we mgle, ale przez to piękne blade światło, nie wysypiam się. A na Was jak działa pełnia księżyca?
Kilka Waszych wypowiedzi zamieściłam w poniższym filmie 😉 Link tutaj: O tym jak wpływa na nas pełnia księżyca, słów kilka... http://www.youtube.com/watch?v=-J5hF_1Hs7s
Następna pełnia 25 listopad 2015. W tych dniach nie pozabijajcie się nawzajem przypadkiem 🙂

Reklamy

Następny spektakl spadających gwiazd – tym razem − maksimum roju Orionidów

odbędzie się 21-27.X.2014.

Kluczowym dostarczycielem spadających gwiazd, będzie kometa Halley’a. Jej kosmiczne szczątki – cząsteczki pyłu mikroskopijnych – będą przemierzać przestrzeń kosmiczną i znajdą się na kursie kolizyjnym z naszą planetą. Istnieje możliwość, że ukażą się w postaci kolejnego deszczu meteorów w październiku:) Radiant tego roju znajduje się w konstelacji Oriona. Wystarczy tylko, że spojrzymy wieczorem w kierunku wschodnio-południowym na niebo, a z pewnością mimo niskiej temperatury nie będziemy mogli oderwać wzroku od gwiazd, mgławic i galaktyk.

Podobno każda spadająca gwiazda spełnia życzenie, warto to sprawdzić właśnie w noc spadających gwiazd 😉

1891364_255873894612196_3519852562819548694_o

Spodziewać się można 1-2 meteorów na minutę, ale bywa, że polecą co kilkanaście sekund. Popatrzcie w niebo, gdy będą sprzyjać ku temu idealne warunki – dobra pogoda i brak Księżyca. No i dajcie znać czy coś Wam przeleciało 😀

7200

Jak co roku, tym razem w okolicach 12 sierpnia, nasza planeta przeszła na swojej orbicie obłok kosmicznych okruchów, które zostawiła je na swojej drodze kometa Swift Tuttle. − Co ciekawe, kometa ta potrafi w peryhelium zbliżać się na bardzo niewielkie odległości do Ziemi, przez co jest klasyfikowana jako obiekt potencjalnie niebezpieczny dla naszej planety. Peryhelium to inaczej punkt na orbicie, znajdujący się w miejscu największego zbliżenia obu ciał. Jak zwykle odbiegłam od tematu, ale według mnie warto o wszystkim wspomnieć. − Gdy Ziemia wpada w taki obłok, małe drobiny skalne zwane meteoroidami wpadają w atmosferę z prędkością nawet kilkunastu km/s, a to sprawia że nagrzewają się one do ogromnych temperatur, tworząc znane nam zjawisko deszczu meteorów, które popularnie nazywane jest spadającymi gwiazdami.

W nocy z 12 na 13 sierpnia, po północy, ilość spadających gwiazd była największa, bo dzisiejszej nocy mieliśmy maksimum roju Perseidów, które wywołuje sto zjawisk na godzinę. Tej nocy warto było poświęcić czas na obserwacje nieba i spojrzeć na kosmiczny spektakl, który odbył się tuż nad nami. Obserwacja Perseidów nie wymaga specjalnych narzędzi, dostrzeżemy je gołym okiem, choć największe natężenie tego zjawiska przypadło na 12 sierpnia to spadające gwiazdy będzie można oglądać do 25 sierpnia 2014!

10514206_255860897946829_4420720022344755533_o

Gdzie patrzeć? Tak naprawdę, to na całe niebo, chociaż radiant tego roju znajduje się w konstelacji Perseusza i stąd nazwa Perseidy. Gwiazdozbiór ten znajduje się ponad północnowschodnim horyzontem. Radiant to miejsce, z którego meteory będą w pewnym sensie z tego kierunku właśnie wylatywać i warto więc w tą stronę patrzeć na niebo.

Wczoraj, przez większą część dnia, niebo nad moim rejonem przysłoniła granatowo-szara chmura, ale gdzieś po godz. 22 zaczęło się rozpogadzać i ciemniejący coraz bardziej północno-wschodni horyzont był czysty. Po północy, gdy zgasły światła w mojej okolicy zaczęłam swoją nocną obserwację spoglądając w niebo. Przez dziesięć minut naliczyłam aż trzy spadające gwiazdy, z czego o godzinie 00:02 południowe-wschodnie niebo przeciął bardzo jasny bolid. I taka niespodzianka mnie dziś spotkała!

Nie musiałam długo czekać na swoją spadającą gwiazdę 🙂

Tego widoku nie da się opisać trzeba to przeżyć, podobnie jak minerały, które mnie przyciągają, bo to też dla mnie kosmiczne uczucie 😀

Pozostałe dwie spadające gwiazdy, które zauważyłam na niebie były już mniej wyraźne, ale zadowolił mnie widok pierwszej z nich i potem położyłam się spać. Wspominałam Wam w moim filmiku, żeby obserwować niebo po północy i tutaj taka miła niespodzianka dla mnie 🙂 Dwie minuty po północy spadła pierwsza gwiazda tak jak zapowiadałam! Podobno kiedy gwiazdy spadają trzeba pomyśleć życzenie… macie jakieś?

7200

SPADAJĄCE GWIAZDY − czym są i jak należy je obserwować?

Najbliższy spektakl spadających gwiazd (deszczu meteorytów) będzie widać w nocy JUŻ DZISIAJ z wtorku na środę, czyli maksimum roju Perseidów w nocy z 12 na 13 sierpnia 2014 roku. Po północy, obserwujcie spadające gwiazdy na niebie ! Jest to najlepszy czas na to, by pomyśleć życzenie – może się spełni 😉 Roje meteorytów i kalendarz ich aktywności można sprawdzić na stronie cybermoon.pl

————————————————————————————————–
 SKLEP INTERNETOWY: http://www.magiczny-sklep.pl
————————————————————————————————–
www-browser STRONA WWW: http://www.jasnowidz.tv
————————————————————————————————–
 

Księżyc w perygeum − ZJAWISKO SUPER KSIĘŻYCA (SUPERMOON)

Daty wystąpienia perygeum i apogeum Księżyca do końca roku 2020 można sprawdzić na stronie cybermoon.pl

————————————————————————————————–
 SKLEP INTERNETOWY: http://www.magiczny-sklep.pl
————————————————————————————————–
www-browser STRONA WWW: http://www.jasnowidz.tv
————————————————————————————————–

fantasy-758813_960_720

 

Dzisiejsza kwestię omawia wystąpienie deszczu meteorytów, które miały miejsce z ostatnim wydarzeniem w Rosji.

Na pewno większość z was oglądała najnowsze wiadomości i wydarzenia ze świata, a jeśli nie to słyszeliście te informacje od znajomych. Wszechświat nieco nas zaskoczył, można nawet powiedzieć, że ogromnie nas zdziwił. Spadające meteory były widoczne nie tylko w Rosji, ale również w innych zakątkach świata. Na niebie widoczne były spadające cząstki komety Halley’a, a całemu zjawisku towarzyszyła seria eksplozji.

I pytanie jest takie, jak możemy traktować to wydarzenie, czy to jest rzecz naturalna, zdarza się, czy też to co można było zobaczyć w relacjach telewizyjnych to jest zupełnie coś zaskakującego i czy powinniśmy się bać następnych tego typu zdarzeń?

Moi Drodzy, myślę, że jak bardzo niewiarygodnie by to zabrzmiało, to powiedziałabym, że to zjawisko, które miało miejsce w Rosji, nie jest czymś nadzwyczajnym. Jest to standard, to znaczy takie rzeczy zdarzają się praktycznie codziennie. Po prostu to zwykłe zjawisko sił natury. Aczkolwiek my tego nie widzimy, bo większą część naszej planety pokrywają morza i oceany i to nad nimi w większości wypadków dochodzi do tego typu zdarzeń. Natomiast cała różnica polegała na tym, że to się wydarzyło nad terenami zamieszkałymi przez ludzi, gdzie nie zawsze ma to miejsce. I dlatego to zjawisko może wydawać się dla nas takie zaskakujące i niezwykłe.

Niszczycielska siła natury jest przerażająca lecz także fascynująca. Możemy przyglądać się z bliska jej niesamowitej mocy, wobec której często stajemy się bezradni i jej wpływowi na środowisko, w którym żyjemy.

Można by tu przytoczyć jedną ciekawą historię. Wszyscy znamy powiedzenie „jak grom z jasnego nieba”…  nie wiem czy wiecie, ale ono ma prawdopodobnie pochodzenie właśnie w takim zjawisku, kiedy ludzie dawniej przy bezchmurnym niebie nagle i niespodziewanie słyszeli potężny huk, nie widząc nigdzie chmur, które mogłyby zwiastować nadejście jakiejś burzy, nie bardzo wiedzieli co się dzieje. Dzisiaj mogliśmy zobaczyć skąd to przysłowie się wzięło właśnie na bezchmurnym niebie, kiedy nie było już widać prawie nic, ale pojawił się potężny grzmot, który spowodował najwięcej zniszczeń.

I wiąże się z tym kolejne pytanie: co to dzisiejsze zdarzenie tak naprawdę zmieni w naszym życiu? Moi drodzy, myślę, że zmieni przede wszystkim nasze postrzeganie świata bo wydarzyło się coś co kompletnie nie przewidzieliśmy i uświadamiamy sobie, że przy tak drastycznym wydarzeniu kompletnie nie jesteśmy przygotowani na to jak w przyszłości możemy radzić sobie z takimi incydentami.